czwartek, 24 lipca 2014

Zabytkowa linia kolejowa Świdnica - Wałbrzych będzie rewitalizowana

http://stalker.republika.pl/SwidnicaJedlina2009
"Samorządowcom udało się powstrzymać plany PKP PLK dotyczące złomowania tej historycznej linii kolejowej. Teraz wraz z zarządem województwa dolnośląskiego podejmują starania, by ją zrewitalizować." - te słowa brzmią prawie nierealnie, ale jest to prawdą! Jak bardzo się cieszę, że w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy. Czekamy jeszcze na renowację linii kolejowej Wrocław - Sobótka i przywrócenie ruchu pasażerskiego na tej trasie.

Nasze stanowisko w sprawie linii kolejowej Świdnica – Jedlina jest jasne od wielu lat. Tę trasę trzeba zrewitalizować, a nie likwidować. Koszty rewitalizacji podawane jakiś czas temu były horrendalne. Muszą zostać zweryfikowane i policzone tak, by linia ruszyła – uważa Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy. Po uzyskaniu informacji o planach PKP zaalarmowane zostały sąsiednie samorządy i przedstawiciele władz województwa.

Nasza interwencja okazała się skuteczna. PKP podjęła decyzję o wstrzymaniu przetargu, sprawa jest nieaktualna. Teraz koncentrujemy się na działaniach zmierzających do przywrócenia tego połączenia. Rewitalizacja linii kolejowej nr 285 na odcinku Świdnica–Jugowice–Jedlina Zdrój–Wałbrzych jako realizacja koncepcji wałbrzyskich kolei aglomeracyjnych, jest zapisana w budżecie ZIT Aglomeracji Wałbrzyskiej – mówi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.

Podczas środowego (23 lipca) spotkania samorządowców w Jedlinie Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego Jerzy Tutaj przekazał, że zarząd podjął negocjacje dotyczące przejęcia tej linii od PKP PLK. – Posiadamy fundusze europejskie na transport kolejowy. Planujemy zmodernizować tę linię i mamy już na ten cel zarezerwowane środki – wyjaśniał wicemarszałek Tutaj.

Wałbrzyska kolej aglomeracyjna to jeden z najważniejszych priorytetów aglomeracji. Prezydent Świdnicy Wojciech Murdzek dodaje, że linia kolejowa ze Świdnicy do Jedliny jest niezwykle malownicza i dzięki jej rewitalizacji aglomeracja zyska atrakcyjny szlak turystyczny. 

Za: radiorodzina.pl

Tutaj można pooglądać sobie galerię zdjęć tej linii: GALERIA

wtorek, 15 lipca 2014

Komornik na Dworcu Świebodzkim. Nareszcie coś się ruszyło

Fot. wroclaw.pl
Cały czas napływają dobre wieści z Wrocławia. Z uporem maniaka, tak jak zapowiadałem kilkanaście miesięcy temu, będę informował Was o tym co dzieje się właśnie w tym rejonie miasta. Na sercu leży mi bardzo "świetność" tego miejsca, dlatego cieszę się niezmiernie, że na Dworcu Świebodzkim pojawił się komornik. Nie chcę i nie będę oceniał  całego sporu pomiędzy starym właścicielem tego miejsca a PKP S.A. Tą kwestią zajmie się sąd. Ale komornik pojawił się z prawdziwym "rozmachem". Aż chce się zacytować Siarę: "Mają rozmach sk....ny".

Od niedzieli 20 lipca targowiskiem na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu będą zarządzać Polskie Koleje Państwowe. Dziś, czyli 15 lipca, rozpoczęła się procedura egzekucji komorniczej, gdyż obecny zarządca targowiska pomimo zakończenia umów w 2006 roku odmawiał wydania bezprawnie zajmowanych nieruchomości. Na terenie dworca pojawiły się buldożery, koparki, wywrotki, przyczepy - no jednym słowem działo się. I teraz niespodzianka. Tak wygląda pusty plac bez zbędnych bud - można? Można!

Fot. wroclaw.pl

Po przejęciu terenu przez kolej, dla handlowców i kupców, którzy funkcjonują na targowisku przy dworcu zmieni się niewiele. A dla ludzi, którzy wierzą w to, że powrócą tu pociągi, to pierwszy krok do osiągnięcia sukcesu.

Do połowy kwietnia potencjalni inwestorzy mieli możliwość pobierania memorandum informacyjnego. Na jego podstawie stworzą oferty podlegające ocenie. Do końca roku PKP S.A. planuje wyłonić podmiot, bądź podmioty, z którymi zostaną przeprowadzone dalsze negocjacje oraz zostanie zrealizowany projekt.

Głównym założeniem Projektu jest rewitalizacja dworca Wrocław Świebodzki wraz z otaczającym go terenem przy współpracy z prywatnym inwestorem. PKP S.A. zależy żeby tereny wokół dworca Świebodzkiego zyskały całkowicie nową jakość, z uwzględnieniem olbrzymiego potencjału historycznego budynku dworca Wrocław Świebodzki.






poniedziałek, 14 lipca 2014

Drezyny i jeszcze raz drezyny, czyli kolejowy szał w Jugowicach

Drezynowe szaleństwo jako alternatywa dla "pary" w Jaworzynie Śląskiej. Miesiąc lipiec obfituje w wiele wydarzeń dotyczących kolei. A to bardzo cieszy. Tym razem chciałbym zaprosić Was do udziału w "drezynowaniu". 

Wklejam poniżej treść zaproszenia, jakie "wyszperałem" w internecie:

Już 19 i 20 lipca – wielkie drezynowe święto w Jugowicach! Zapraszamy na XII Mistrzostwa Polski w Drezynowaniu – Push-Pull Party 2014. Jeśli macie ochotę zaznać sportowej rywalizacji, powalczyć o zwycięstwo lub po prostu przejechać się drezyną – w Jugowicach bez problemu połączycie przyjemne z pożytecznym.
 
Zawody rozegrane zostaną na nieczynnej już stacji kolejowej w Jugowicach koło Walimia, na torach jednej z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce. W trakcie imprezy rozgrywana będzie rywalizacja w drużynowej jeździe drezyną ręczną na czas, ale nie zabraknie też bardziej rekreacyjnych atrakcji. Poza zawodami, będzie można przejechać się drezynami spalinowymi lub innymi rodzajami drezyn, napędzanych siłą ludzkich mięśni. Torów wystarczy dla każdego. Drezyny spalinowe, będą kursować po około 2-kilometrowym odcinku linii bystrzyckiej nr 285 – poza stacją.
 
Sobota – 19 lipca to dzień zawodów. Wszyscy chętni będą mogli spróbować przekroczyć granice swoich możliwości w jeździe „kiwajką” na czas. Zwyciężą najlepsi. Dla zwycięzców każdej z kategorii przewidziano nagrody. Ponadto równolegle będą odbywać się jazdy rekreacyjne. Z kolei niedziela – 20 lipca to dzień jazd rekreacyjnych. Będzie można przejechać się składami spalinowymi i tymi napędzanymi ręcznie lub nożnie.

Zapraszamy!
Organizatorem imprezy jest Sowiogórskie Bractwo Kolejowe, a atrakcje dodatkowe i muzyczne zapewnia Gmina Walim.


info: naszesudety.pl

czwartek, 10 lipca 2014

Eric Clapton wydaje nową płytę dla JJ Cale

29 lipca ukaże się płyta Eric Clapton & Friends: The Breeze, An Appreciation of JJ Cale,Wyjątkowe wydawnictwo dla uhonorowania pamięci JJ Cale’a. 

Eric Clapton wielokrotnie deklarował, że JJ Cale to dla niego najważniejsza postać w muzyce rockowej, otwarcie przyznając się do wielkiego wpływu Cale’a na swoją działalność artystyczną. Twórczość Cale’a zawsze wymykała się wszelkim klasyfikacjom, stając się prawdziwą hybrydą folku, rocka, bluesa i country. Clapton kilkukrotnie na przestrzeni lat nagrywał swoje wersje utworów Cale’a – m.in. „After Midnight” i „Cocaine”. 

Do współpracy obu muzyków doszło wreszcie w 2006r. podczas nagrywania albumu „Road to Escondido”. Po śmierci Cale’a Clapton zaprosił przyjaciół do stworzenia projektu Eric Clapton & Friends: The Breeze, An Appreciation of JJ Cale, dla uczczenia dokonań wybitnego muzyka. Tytuł płyty został zaczerpnięty do wydanego w 1972r. singla “Call Me The Breeze”, a hołd zmarłemu muzykowi postanowili złożyć obok Claptona tacy artyści jak Mark Knopfler, John Mayer, Willie Nelson, Tom Petty, Derek Trucks i Don White. Album zawiera 16 utworów z repertuaru JJ Cale’a.

Lista utworów:
  1. Call Me The Breeze (Vocals Eric Clapton)
  2. Rock And Roll Records (Vocals Eric Clapton & Tom Petty)
  3. Someday (Vocals Mark Knopfler)
  4. Lies (Vocals John Mayer & Eric Clapton)
  5. Sensitive Kind (Vocals Don White)
  6. Cajun Moon (Vocals Eric Clapton)
  7. Magnolia (Vocals John Mayer)
  8. I Got The Same Old Blues (Vocals Tom Petty & Eric Clapton)
  9. Songbird (Vocals Willie Nelson & Eric Clapton)
  10. Since You Said Goodbye (Vocals Eric Clapton)
  11. I’ll Be There (If You Ever Want Me) (Vocals Don White & Eric Clapton)
  12. The Old Man And Me (Vocals Tom Petty)
  13. Train To Nowhere (Vocals Mark Knopfler, Don White & Eric Clapton)
  14. Starbound (Vocals Willie Nelson)
  15. Don’t Wait (Vocals Eric Clapton & John Mayer)
  16. Crying Eyes (Vocals Eric Clapton & Christine Lakeland)

poniedziałek, 7 lipca 2014

Lokomotywa parowa wraca do Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej

19 lipca 2014 roku odbędzie uroczysta prezentacja lokomotywy po zakończonym remoncie w trakcie pikniku kolejowego „Para Buch!” organizowanego przez Muzeum. W trakcie pikniku planowana jest również wystawa „Kolej dawniej i dziś” w trakcie której zaprezentowane zostaną wybrane zabytkowe i współczesne lokomotywy PKP. 19 i 20 lipca odbywać się będą przejazdy składem retro, prowadzonym przez lokomotywę TKt48-18 po tzw. Trasie Parowozowej Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa.

Trasa Parowozowa to projekt pozwalający na pełniejszą i atrakcyjniejszą prezentację zbiorów Muzem. Wiosną 2014 roku dzięki remontom zabytkowych obiektów kolejowej infrastruktury technicznej, została uruchomiona kolejowa trasa wiodąca po najważniejszych częściach Muzeum. Prowadzony przez parowóz skład, przejeżdżając po terenie bocznicy, prezentuje ważne dla historii kolejnictwa obiekty – m.in. zabytkową obrotnicę kolejową, dźwig bramowy, zapadnię kolejową czy żuraw wodny.

Lokomotywa TKt48-18
Parowóz pochodzi z tzw. pierwszej serii, tzn. został wyprodukowany w 1951 roku w Zakładach Metalowych Im. Józefa Stalina w Poznaniu. Posiada numer fabryczny producenta 1544. Na lokomotywie zamontowany jest pochodzący z 1955 roku kocioł parowy z Zakładów Urządzeń Kotlarsko – Mechanicznych w Sosnowcu (numer seryjny 14405).
TKt48-18 rozpoczęła służbę w lokomotywowni Warszawa Wschodnia. W następnych latach w prowadziła pociągi dla lokomotywowni Tłuszcz i Nasielsk. Po ujawnieniu bardzo dobrych właściwości jezdnych w terenie górskim, w październiku 1964 roku trafia na Dolny Śląsk, do lokomotywowni w Jeleniej Górze. W 1984 trafia do Oleśnicy, w dwa lata później do Kłodzka. Tamtejsza parowozownia jest ostatnią w jakiej parowóz ten obsługuje planowy ruch pociągów. W 1995 roku lokomotywa zostaje do Skansenu Lokomotyw Parowych w Jaworznie Śląskiej gdzie po wyłączeniu z eksploatacji, popada w ruinę. W 2006 roku poddany zostaje naprawie głównej i powraca na kolejowe szlaki Dolnego Śląska. W 2009 roku poważny defekt (wytopienie tzw. panewki) spowodowało konieczność przeprowadzenia kolejnej, kosztownej naprawy. Dzięki współpracy Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku oraz angielskiej formy The Wolsztyn Experience w 2010 roku TKt48-18 wraca do Jaworzyny Śląskiej.

Lokomotywa wykorzystywana jest do organizacji okolicznościowych przejazdów retro oraz realizacji produkcji filmowych, m.in. filmu „Afonia i Pszczoły” J.J. Kolskiego z 2006 roku oraz „Letniego Przesilenia” M. Rogalskiego z 2013 roku. 23 września 2013 roku rozpoczęła się naprawa główna jaworzyńskiego parowozu, polegająca m.in. na wymianie zasadniczych części kotła parowozowego oraz remontowi podwozia lokomotywy. Część prac została zrealizowana ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

Lokomotywy serii TKt48. Rys historyczny
Powstanie lokomotywy parowej serii TKt48 związane jest bezpośrednio z sytuacją geopolityczną w jakiej znalazła się Polska po 1945 roku. W wyniku prowadzonych na terenie kraju działań wojennych, część taboru kolejowego została zniszczona, poważnie uszkodzona lub uległa rozproszeniu na wskutek działań okupantów. Zniszczeniu uległo również zaplecze warsztatowe i maszynowe PKP. W pierwszych powojennych latach, dzięki pomocy międzynarodowej, do służby trafiały lokomotywy m.in. z Wielkiej Brytanii i USA a dzięki przyznanym Polsce reparacją, także lokomotywy niemieckie i austriackie. Do najważniejszych zadań przed jakimi stanęło PKP w drugiej połowie lat 40-tych XX wieku, oprócz odbudowy infrastruktury kolejowej była również standaryzacja taboru kolejowego.

W służbie PKP znajdowało się wiele serii tzw. parowozów beztendrowych (tzn. pozbawionych tendra, tj. specjalnej konstrukcji wagonu do przewozu wody i węgla, znajdującego się za lokomotywą), m.in. niemieckie TKi3, OKi3 oraz OKl27. Realizując politykę standaryzacji, władze zleciły zaprojektowanie nowego, rodzimego parowozu beztendrowego. Zadania podjęło się Centralne Biuro Konstrukcyjne Taboru Kolejowego w Poznaniu. Przed konstruktorami postawiono zadanie zaprojektowania lokomotywy do obsługi podmiejskich składów osobowych oraz lekkich składów towarowych na niewielkich dystansach. Produkcja serii TKt48 ruszyła w 1950 roku w Zakładach Metalowych Im. Józefa Stalina w Poznaniu (dawniej HCP). Do 1952 roku powstało tam 98 egzemplarzy ( w tym 6 dla kolei albańskich). Następnie produkcję kontynuowano w Fabryce Lokomotyw Im. Feliksa Dzierżyńskiego w Chrzanowie (dawniej Pierwsza Fabryka Lokomotyw). Do zakończenia produkcji w 1957 roku tamtejsze zakłady wyprodukowały 100 sztuk tych pojazdów.

inf.pras./gk

piątek, 4 lipca 2014

Brave Festival 2014 - na początek "Światło Azji"

Nieme kino i muzyka na żywo. Przebój filmowy z lat 20. ubiegłego wieku z towarzyszeniem zespołu z Radżastanu. Już dziś rusza 10. edycja Brave Festival! Inauguracyjna projekcja filmowa o 19:30 w Dolnośląskim Centrum Filmowym.

Tegoroczny Przegląd Filmowy Brave Festiwal otwiera ,,Światło Azji" - niemy film nakręcony przez Franza Ostena i Himanshu Raia w 1925 roku. Produkcja jest adaptacją książki Edwina Arnolda o tym samym tytule. Opowiada o życiu Buddy. Film w swoim czasie okazał się wielkim kinowym przebojem w Niemczech oraz Indiach. Do dziś pozostaje niezwykłym przykładem udanej współpracy twórców z odmiennych kręgów kulturowych. 

- W przypadku ,,Światła Azji" aktorzy pochodzili z Indii, ekipa filmowa  z Niemiec. Sam film został zrealizowany z wielkim rozmachem - widowisko powstało przy wsparciu maharadży Dźajpuru - mówi Marek Mieleszko, manager programowy Przeglądu Filmowego Brave Festival.
Seansowi będzie towarzyszyła muzyka grana na żywo przez indyjski zespół Divana Ensemble. Grupa zrzesza najbardziej utalentowanych muzyków z Radżastanu. - Muzyka zespołu to niezwykłe połączenie zapadających w pamięć melodii, przejmujących głosów i innowacyjnej rytmiki, którymi charakteryzuje się tradycyjna muzyka z tamtego regionu. To warto usłyszeć! - dodaje Marek Mieleszko.

W tym roku po raz pierwszy Przegląd Filmowy Brave Festival poprzedza część poświęconą spektaklom. W ciągu najbliższych 7 dni widzowie będą mieli okazję obejrzeć 28 filmów w ramach trzech cykli tematycznych - Brave Focus, Brave Contexts oraz Brave People Doc. Film o młodości Buddy zapoczątkuje pierwszy z nich, który skupi się na Indiach, mieszkańcach tego kraju i ich niezwykłej kulturze. Wszystkie projekcje odbywają się w Dolnośląskim Centrum Filmowym.

11 lipca rusza część festiwalu poświęcona spektaklom i obrzędom. Zobaczymy artystów, spośród których wielu nigdy wcześniej nie występowało w Polsce, a nawet w Europie. Zaprezentują się takie indyjskie tradycje, jak Mudijettu czy Sarpam Thullal - ta ostatnia wykonywana ku czci bóstw węży ma zapewnić pomyślność jej uczestnikom. Spektakularny rytuał razem z przygotowaniami otwartymi dla publiczności potrwa ponad 5 godzin. We Wrocławiu wystąpi też Rama Vaidyanathan - mistrzyni klasycznego tańca hinduskiego, z kolei obrzędowe pieśni Indii wykona Rupinder. Nie zabraknie postaci kontrowersyjnych - wystąpi wybitny choreograf Koffi Kôkô, który jednocześnie jest kapłanem Voodoo. Wśród artystów współczesnych, dla których ciało jest najważniejszym środkiem wyrazu, znajdzie się także Melanie Lomoff, tancerka baletu klasycznego uhonorowana Grand Prix na Paris International Dance Competition oraz Ziya Azazi, turecki artysta wykonujący wirujący taniec derwiszy we własnej interpretacji. To jego występ rozpocznie performatywną część Brave Festival.  

Kino plenerowe powraca na Wyspę Słodową. Pierwszy seans już 4 lipca!

Od początku lipca na Wyspę Słodową powraca cieszące się dużą popularnością w zeszłym roku kino plenerowe. Seanse pod chmurką odbywać się będą w wybrane piątki i soboty lipca i sierpnia. Wstęp wolny.

W tym roku w ramach kina plenerowego podjęliśmy współpracę z Kinem Nowe Horyzonty, stąd w repertuarze – oprócz filmów fabularnych i niewątpliwych hitów wielkiego ekranu – znalazły się także dokumenty i mniej znane propozycje. Na gości będą czekały wygodne leżaki.

Zaczynamy 4 lipca ok. godz. 20.30 projekcją „Amelii” z niezapomnianą Audrey Tautou w roli głównej. Będzie to okazja do poczucia niesamowitej atmosfery Paryża i Montmartre’u. Kolejny dzień to seans „Nietykalnych” – francuskiej komedii o sparaliżowanym arystokracie i jego opiekunie z kryminalną przeszłością.

Drugi weekend lipca będzie zdecydowanie muzyczny. W piątek pokażemy „Miłość” – dokument Filipa Dzierżawskiego o Miłości – zespole Tymona Tymańskiego, Mikołaja Trzaski i Leszka Możdżera. Warto zobaczyć, jak zaczynali dzisiaj dobrze znani z solowych projektów muzycy. Natomiast w sobotę będzie można poznać historię amerykańskiego muzyka, Sixto Rodrigueza, autora hitu „Sugar Man”. Dokument z 2013 r. zdobył sporo wyróżnień i uznanie krytyki.

Kolejny weekend rozpoczniemy od pokazu „Viramundo” – historii brazylijskiego muzyka, Gilberto Gila, z sukcesem łączącego tradycyjne brazylijskie rytmy m.in. z muzyką anglosaską. Zaś w sobotę, 19 lipca, w kinie plenerowym zagoszczą naprawdę wielkie gwiazdy – Heath Ledger, Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell pojawią się w „Parnassusie” (co najciekawsze, wszyscy oni wcielą się w tę samą postać). Film Terry’ego Gilliama, znanego z Latającego Cyrku Monthy Pythona, to z pewnością nie lada gratka nie tylko dla miłośników brytyjskiego humoru.

W ostatni weekend lipca w związku z festiwalem T-Mobile Nowe Horyzonty projekcje kina plenerowego na Wyspie Słodowej nie odbędą się. W tym terminie zapraszamy na seanse plenerowe na wrocławskim Rynku.

Repertuar lipcowego kina plenerowego na Wyspie Słodowej:

4 lipca, godz. 20.30 – „Amelia”
5 lipca, godz. 20.30 – „Nietykalni”
11 lipca, godz. 20.30 – „Miłość”
12 lipca, godz. 20.30 – „Sugar Man”
18 lipca, godz. 20.30 – „Viramundo”
19 lipca, godz. 20.30 – „Parnassus”

Podczas seansów kina plenerowego obowiązuje zakaz picia alkoholu i palenia papierosów.

Powered By Blogger